Kobiecy sex telefon – przyjemność dla dziewczyn!

 

Potrząsnęła głową. Jego twarz była twarda i bez wyrazu, ale nagle w głębi oczu pojawił się na chwilę błysk wzruszenia – a może bólu? – i natychmiast znikł. Gdyby nie stała tak blisko, nie dostrzegłaby tego.
Nigdy przedtem panienka nie czuła takiej potrzeby pocieszania kogoś. Zapomniała, iż ten człowiek posiadał silne poczucie niezależności, iż był samotnikiem, toczącym własne wojny, i nieodmiennie zwycięskim. Ujrzała nagle przelotny obraz chłopca, który bardzo wcześnie nauczył się gorzkiej prawdy: życie nie zawsze zapewnia happy end.
Wspięła się na płace i delikatnie musnęła ustami jego wargi, pragnąc przekazać mu, iż rozumie, iż nie stara się oceniać ani jego, ani życia, jakie prowadzi. Uniosła ramiona i otoczyła nimi jego szyję.
partner do seksu przez telefon, oszołomiony jej niezwykłym zachowaniem, nie wiedział, jak ma zareagować. Do licha, cóż ona sobie myśli? Ze pocałunek załagodzi wszystko… jak dzieciak, który myśli, iż mamusia da buzi i wszystko przejdzie.

Skąd takie zapotrzebowanie na sex telefony?

Sex przez telefon ma wiele zalet i można z niego łatwo skorzystać:telefon erotyczny

  • Zachęcony, dajesz się ponieść fantazji
  • Znajdujesz numer na seks linię,
  • Wybierasz numer,
  • Rozmówczyni z uwagą wysłuchuje twoich zwierzeń i szczerze odpowiada na twoje pytania,
  • Kończysz rozmowę rozluźniony i zaspokojony.
  • Słyszysz ponętny głos z drugiej strony,
  • Opowiadasz o swoich pragnieniach,

Cokolwiek jednak nią kierowało, nie potrafił pozostać obojętny na jej czułość. Oplótł ją ramionami, odpowiadając na ten dziecięcy pocałunek z gwałtownością, która zaskoczyła ich oboje. Przejął inicjatywę, ucząc ją, jak rozchylić wargi na przyjęcie jego ust.
Poczuł raczej, niż usłyszał cichy spazm, ale zbyt był pochłonięty smakiem jej ust, by zauważyć wyraz zaskoczenia w jej szeroko otwartych oczach.
Trzymanie jej w ramionach było cudownym doświadczeniem. Jego dłonie bezustannie przesuwały się wzdłuż jej pleców, a wargi pochłaniały jej usta. Kiedy musiał oderwać się od jej warg, by zaczerpnąć tchu, całował jej policzki, oczy, miękkie zagłębienie szyi. I znów powrócił do ust, stęskniony za ich delikatną słodyczą. Poczuł leciutkie drżenie jej dolnej wargi, kiedy muskały ją jego usta.